top of page

O mnie

Mogłam zostać przewodnikiem górskim. Skończyłam prawo.

Nie żałuję - choć przyznam, że widok z Przełęczy Krzyżne nadal wygrywa z każdą salą sądową.

Urodziłam się w Bytomiu. Studiowałam na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, potem była Warszawa. W końcu wróciłam. Nie dlatego, że musiałam - dlatego, że Śląsk to najlepsze miejsce do życia dla kogoś, kto lubi ciekawy krajobraz, ma góry na wyciągnięcie ręki i może w piątek po południu być już gdzieś na południu Europy.

Pracuję, żeby podróżować. I żeby robić to, co mnie naprawdę interesuje.

Dlaczego prawo budowlane i karne?

Bo mój tata jest inżynierem. Bo od dziecka czytam plany i mapy tak, jak inni czytają powieści. Bo branża budowlana to jeden z niewielu obszarów, gdzie prawnik musi naprawdę rozumieć, co się dzieje na placu budowy, a nie tylko w aktach sprawy.

Specjalizacja w prawie budowlanym i karnym to nie jest przypadkowy wybór. To najtrudniejszy, ale i najciekawszy kawałek rynku prawnego: sprawy wielowątkowe, skomplikowana dokumentacja techniczna, odpowiedzialność osobista zarządu, a często prokuratura w tle. Właśnie dlatego tu jestem. Lubię wyzwania i lubię widzieć namacalny efekt swojej pracy.

Jak pracuję?

Każda sprawa to dla mnie projekt.

  • Najpierw problem, który trzeba precyzyjnie zdefiniować, bo klienci często przychodzą z objawem, a nie z diagnozą.

  • Potem analiza, dokumentacja, mapy, kontrakty, dziennik budowy.

  • Na końcu strategia  i jej realizacja.

 

Działam trochę zadaniowo, trochę twórczo. Zdecydowanie nieszablonowo. Od początku kariery zawodowej pracowałam w kancelariach prawnych. Własną otworzyłam dlatego, że jako radca prawny chcę prowadzić sprawy po swojemu, bez korporacyjnej hierarchii, bez przerzucania klienta między aplikantami i bez udawania, że każda sprawa jest prosta, skoro wcale nie jest.

Czego NIE robię?

  • Nie piszę pism tak, żeby klient ich nie rozumiał, 

  • Nie daję obietnic, których nie mogę dotrzymać.

  • Nie przyjmuję sprawy, jeśli widzę, że nie mam szans jej wygrać - wolę powiedzieć to wprost na pierwszym spotkaniu, niż po roku i kilku tysiącach wydanych złotych.

 

Prowadzę kancelarię butikową. To oznacza, że każdą sprawę prowadzę osobiście, od pierwszej rozmowy po ostatnie pismo. Jeśli dzwonisz do mojej kancelarii, odbieram osobiście. Nie asystentka, nie aplikant.

Gdzie mnie szukać?

 

Moje biuro mieści się przy ul. Przemysłowej 1 w Bytomiu. Obsługuję klientów z całego Śląska, u siebie, w siedzibie Twojej firmy, na placu budowy albo online.

Jeśli Twoja sprawa dotyczy prawa budowlanego, odpowiedzialności karnej na budowie albo sporu z inwestorem napisz lub zadzwoń.

📞 +48 791 021 019

✉️ biuro@mkjkancelaria.pl

📅 [Umów spotkanie online →]

bottom of page